Odnalezione zapiski z 2001 roku

Odgrzebałem mały notesik, zakopany gdzieś w stosie dawnych projektów i zeszytów, które czas na makulaturę już oddać.  Postanowiłem zapisać jednak tu to co w nim odnalazłem z przemyśleń dawnych. Notes opatrzony datą kwietnia 2001 roku. Miał to chyba być zeszyt z sentencjami i mądrościami przeróżnymi, lesz tylko parę stron zapisanych zostało. Przytaczam teksty takie jakimi je zastałem i powstrzymuje się od komentarza.

Wstęp

    „Nie chciałbym umrzeć, nie wiedząc, że żyję” -oświecony tym stwierdzeniem – robię z niego drogowskaz życia. I wiem, że jedna tylko droga wiedzie do celu – walka. Dość specyficzny ciągły bój, gdzie nie widać nigdy przeciwnika, toczony by zostać zwycięzcą swego życia.

     Bo z założenia każdy z nas rodzi się przegrany, a nie mając nic do stracenia może tylko podjąć wyzwanie i stanąć do walki. Walczy nieskazitelnie o każde wspomnienie, każdą chwilę tak aby mając lat 50-siąt mógł powiedzieć, że stworzył i wypełnił „własną legendę” i jest to to czego od życia oczekiwał. Wychodzi wtedy spokojny naprzeciw śmierci, nie czekając aż ona powoli zacznie odbierać mu kontrolę nad swoim ciałem,

    Dużo racji miał Nietche mówiąc o nadludziach, o tych którzy zrozumieli, że dni w życiu jest mało więc każdy należy wykorzystać tak aby był to największy dzień ich życia. Tym różnią się oni od ludzi biernych, którzy żyjąc z dnia  na dzień, mają nadzieję, że następny dzień coś zmieni. Lecz następny jest taki sam bo nie uczynili nic aby miał być bardziej wyjątkowy, a za lat 50-siąt boją się śmierci, bo czują, że to życie nie było tym o jakim chcieliby marzyć. Wtedy rozpaczliwie walczą aby móc dożyć jutra, bo może jutro…lecz jutro jest już za późno.

O kolekcjonerach

    Wszyscy wiemy czym różni się wytrawny kolekcjoner od swojego kolegi. Jest on znawcą swej sztuki, potrafi subtelnie oceniać, odróżniać i wybierać. Potrafi miesiącami szukać tego co upatrzył i nie zawraca dopóki tego nie znajdzie. Nie zbiera wszystkiego co wydaje się ładne lub wpada w oko. Nie kieruje się opiniami Ludu, słuchając i ufając swej intuicji – bo zostali przyjaciółmi. Wybiera zaś tylko rzeczy wyjątkowe. A jest mistrzem bo wie co i dlaczego jest wyjątkowe.

    I nie wiemy, że każdy z nas jest swoistym kolekcjonerem. Zbieramy jednak rzeczy dość nietypowe, ponieważ działem naszych zainteresowań jest życie,

    Kolekcjonujemy wiec wspomnienia, chwile uniesień, marzenia, chwile bólu, chwile brawury, wyłapujemy erotyzm chwili próbujemy z nich ułożyć sens swojego życia.

    Lecz tylko niewielka garstka kolekcjonerów jest mistrzami tej sztuki, Są oni zwycięzcami – a ich życie jest wyjątkowe.