Dream Jumping

Kiedyś, w drodze na studia, zobaczyłem na peronie w Głogowie małe, zniszczone przez deszcz ogłoszenie grupy SkyTeam zapraszające na skoki DreamJumping. Dwa tygodnie później stałem na dachu 13 piętrowego wieżowca i…

…i podziwiając piękną panoramę Polkowic skąpanych w błękicie wiosennego słońca, zastanawiałem się czy może moja dziewczyna nie miała racji mówiąc, że jestem kompletnym kretynem. Do dziś pamiętam spokojne miasto i burzę w mojej głowie, gdy stojąc na krawędzi dachu przekonywałem się, że kiedy dziesięć minut wcześniej wydawało mi się, że przez te dwadzieścia lat zdążyłem poznać samego siebie – miałem rację – wydawało mi się.

 

Chwilę później leciałem żałując tych wszystkich rzeczy, których w życiu nie zdążyłem zrobić.

 Tak zaczęła się moja przygoda z Dream Jumpingiem, i smakiem adrenaliny.

Trzy miesiące później skakała Marta, która wcześniej wspomniała o moim kretyniźmie. Nie wiem czy Jej wtedy cale życie przeleciało przed oczami, ale nigdy wcześniej nie widziałem osoby tak nagle pokorniejącej wobec życia. Do teraz gdy patrzę na to zdjęcie czuje te emocje, które były wtedy w Jej oczach. Marta do końca tego dnia była najszczęśliwszą osobą na świecie, co widać było w tych wilgotniejących oczach gdy emocje przypominały o „drugim” życiu. Jej skok jest tak¿e pokazany na jednym z filmów pokazujących DreamJumping (poniżej).


Ciekawym zajęciem jest obserwacja ludzi, którzy skaczą pierwszy raz. Obok zdjęcie, które jest moją interpretacją obrazu „Krzyk”.

Pamiętam taką sytuację  gdy parę lat później namiętnie słuchaliśmy  piosenki „Zbyszek” zespołu Coma (zbyszek, zbyszek postać radosna…. zbyszek, zbyszek, skoczył z wie¿owca) gdzieś na rejsowej imprezie. Cieszyło mnie, że ludzie robią rzeczy, które pozwalają im czuć, że żyją i w ogóle, a znajomi patrzyli na mnie jak na wariata. Potem dopiero wytłumaczyli mi, że Zbyszek skoczył tylko raz – w trochę innym celu.

Więcej zdjęć dostępnych jest w Galerii. Nakręciliśmy także parę filmików pokazujących Dream Jumping, które dostępne są poniżej (lepiej oddają obraz skoków niż zdjęcia):

Dream Jumping – Sentymentalnie ( 3,9 MB)

Dream Jumping – bardziej rockowo ( 3,8 MB)

Intro – Wstawka do prezentacji (10,4 MB)

Jak się skacze w Afganistanie – czyli na wesoło (3,9 MB)